Pożegnanie lata w skansenie. Jesień się pyta co lato zrobiło

Trzecia niedziela września, w godzinach 10-16.

Impreza kończąca sezon letni. Jej pierwsza edycja odbyła się 23 września 2001 r. Jesień na dawnej wsi to czas wypełniania spichrzy i spiżarni, to czas sytości, zabawy, wesela. Ta jesień pachniała świeżo zoraną ziemią, smażonymi śliwkami i borówkami, osnuta była dymem z kartoflisk, rozbrzmiewała pieśniami dożynkowymi i weselnymi. Ta specyfika jesieni narzuca ramy scenariuszowi imprezy, nadaje jej oryginalny klimat. Impreza budowana jest wokół jesiennych zajęć i jesiennej obfitości i wesela, toteż jej składnikami są prezentacje zajęć charakterystycznych dla słowińskiej wsi, a związanych właśnie z okresem jesiennym, prezentacje potraw regionalnych na bazie istniejących w Muzeum Wsi Słowińskiej wnętrz oraz wystawy stałej „Kuchnia pomorska” oraz prezentacje folkloru słowińskiego i kaszubskiego w części dotyczącej obrzędów weselnych i dożynkowych. W obrębie prezentacji jesiennych zajęć wsi ukazujemy rybaków naprawiających swe łodzie i szyjących sieci oraz wędzenie ryb. Jesień wsi rolniczej to omłoty (cepami i maszyną z lat 20. XX wieku), wianie ziarna, orka sprzężajna, odziarnianie, międlenie i czesanie lnu, kopanie ziemniaków, cięcie sieczki.

W dziedzinie wypełniania spiżarni prezentujemy wyciskanie soku z buraków do przygotowania melasy, kiszenie kapusty, wyrób i wędzenie wędlin, robienie przetworów owocowych Ważną częścią Pożegnania lata w skansenie jest prezentacja dawnej kuchni – prostej, aczkolwiek często zaskakującej współczesnego konsumenta. Tradycyjnie pieczony jest słowiński chleb, robiony smalec, masło i twaróg, drożdżowe wafle. Ważne składniki słowińskiego jadłospisu to także smażone borówki z gruszkami, zupa z żółtej brukwi, zupa rybna, „Klitundplome” – zupa śliwkowa z kluskami, ziemniaki w mundurkach. Wszystkie te potrawy przygotowujemy na oczach gości – na piecach kuchennych w chałupach. Jednym z ciekawszych pokazów jest palenie kawy zbożowo-naturalnej w żeliwnym młynku z początku XX wieku. W trakcie imprezy zapraszamy na degustację zsiadłego mleka, maślanki, wiejskiego twarogu, chleba z masłem, ziemniaków w mundurkach okraszonych smażonymi borówkami, zupy brukwiowej i śliwkowej, salcesonów. Można także kupić porcję chleba ze smalcem lub masłem, kawałek drożdżowej babki prosto z pieca, zupę rybną, kubek świeżo palonej i mielonej kawy. Trzeba jeszcze dodać, że potrawy przygotowujemy z „oryginalnych”, klukowskich, ekologicznych surowców. Śliwki, gruszki, brukiew, warzywa rosną w naszych ogródkach na ekspozycji, od muzealnej krowy pochodzi mleko z którego uzyskujemy śmietanę, twaróg i masło, na poletkach rośnie zboże do młócenia i do kawy.

Pożegnanie lata w skansenie nie może obyć się bez muzyki i śpiewu. Ponieważ jesień to czas zabaw dożynkowych i tradycyjna pora wyprawiania wesel, to zespoły folklorystyczne z różnych części Pomorza prezentują w trakcie imprezy programy związane właśnie z tymi wydarzeniami. Szczególnie ciekawy jest jamneński* obrzęd weselny w wykonaniu zespołu Kalina z Dobrzycy koło Koszalina.

*Jamno – wieś koło Koszalina nad jeziorem Jamno. W XVIII-XIX wieku rozwinęła się tutaj specyficzna kultura, której materialnym wyrazem są szczególnie zdobione meble, zwłaszcza krzesła i zydle, ubiór z dominacją pasiastych tkanin wełnianych. W sferze społecznej szczególnie odróżniały się obrzędy związane z weselem: od zrękowin do przenosin.